W ten sposób Ja i ty mamy to samo upodobanie, jakie Ja mam w nich – w miłości bezgranicznej, bez jakiejkolwiek różnicy…

“Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie“   “Ja z miłości do ciebie okazałem ci współczucie, a będąc twoim najwyższym Dobrem, umieściłem cię na nowo w wiecznej szczęśliwości. Nienawiść do ludzkich zaszczytów okazałem poprzez narodzenie na tej ziemi w najbiedniejszej i nikomu nieznanej stajni, skąd potem zostałem …

Do końca

Starałam się w ostatnich kilku tygodniach zachęcać Was do przemierzania wielkopostnych ścieżek razem z bł. Marią Celeste Crostarosa. Podobnie chcę uczynić teraz – na progu Świętego Triduum. Zostawiam Was już jednak bezpośrednio z fragmentami z Jej pism, bez dodatkowych komentarzy. Lektura to może niecodzienna, pełna specyfiki mistycznego języka, ale czas tych najbliższych dni sprzyja w …

Roztrwoniła?

Na kilka dni przed Paschą ma miejsce spotkanie niezwykle osobiste – Jezus, świadomy, że Jego „godzina” zbliża się nieuchronnie, spędza czas ze swoimi przyjaciółmi. Maria bierze wówczas drogocenny olejek i namaszcza Jezusa. Gdyby nie dopowiedzenie samego Jezusa, nie wiedziałaby, że antycypowała w ten sposób namaszczenie „na dzień Jego pogrzebu”, którego już później nie udało się …

«Nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek…» [Wielki Post z bł. M. Celeste Crostarosa ‒ cz. III]

W czytanej dziś Ewangelii słyszymy o tłumie ludzi zgromadzonych wokół Jezusa i wyrażających różne opinie o jego osobie: faryzeusze wypowiadają się z gniewem, wypominając „marne” pochodzenie Jezusa, bo, ich zdaniem, żaden prorok nie może przecież powstać z Galilei; Nikodem wyraża głos sprzeciwu, przypominając, że zanim się kogoś potępi, należy go wpierw przesłuchać, zbadać jego sprawę; …

Każde dziecko jest dokładnie tym, kim miało być…

Obchodzimy dziś – 21 marca, a wkrótce – 2 kwietnia – dwa szczególne dni, poświęcone globalnie potrzebie poszerzenia świadomości społecznej na temat Zespołu Downa i autyzmu, w szeroko rozumianym jego spektrum. Cieszę się, że te daty dość mocno wyryły się w „międzynarodowym kalendarzu” dat ważnych. Dobrze, że są środowiska, które chcą o tym opowiedzieć, zbliżyć …

«Raduje się dobrem innych tak jak swoim własnym…» [Wielki Post z bł. M. Celeste Crostarosa ‒ cz. II]

W Środę Popielcową, podążając śladami bł. Marii Celeste, skupiliśmy się na tym, że Wielki Post może być przede wszystkim czasem skupienia się na osobie Jezusa, pogłębieniu relacji z Nim i „zatroszczeniu się” o Niego w naszym życiu, w naszym sercu. Jednak z Jezusem jest zawsze tak, że kto pogłębia relację z Nim, jest automatycznie zaproszony …

«Karmisz Mnie, gdy pościsz…» [Wielki Post z bł. M. Celeste Crostarosa ‒ cz. I ‒ Środa Popielcowa]

W tekście Ewangelii na Środę Popielcową (Mt 6,1-6.16-18) słyszymy: Jezus powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy… kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, …

Jesus Christ Superstar

Po raz pierwszy zobaczyłam ten spektakl jeszcze w liceum. Zrobił na mnie spore wrażenie ‒ teksty i melodie piosenek na długo pozostały w myślach, nucone i powtarzane jeszcze przez wiele dni po powrocie do „rzeczywistości” z tego teatralnego świata. Jesus Christ Superstar ‒ bo o nim mowa ‒ stał się, jak podpowiada opis sztuki ‒ …

«Słuchaj Mnie zawsze z katedry Krzyża…» [Wielki Post z bł. M. Celeste Crostarosa ‒ zapowiedź]

Od Środy Popielcowej dzieli nas dokładnie tydzień. To dobry czas, by pomału zastanowić się nad tym, jak może wyglądać zbliżający się Wielki Post w naszym indywidualnym kontekście – pewnie niektórzy skorzystają ze Zdrapki wielkopostnej, inni zasłuchają się w słowa o. Szustaka czy innego kaznodziei, inni wybiorą tradycyjną Drogę krzyżową czy Gorzkie żale. Jedno jest pewne …

„Podziw i cześć, które miałem zawsze dla polskiej kobiety, wzrosły we mnie do ogromnej potęgi…”

Gdy w czasie kwerendy związanej z pracą doktorską przyszło mi czytać wspomnienia zesłanych do Związku Sowieckiego Polek, miałam takie chwile, gdy krew mroziła się w żyłach, gdy chciałam już więcej do nich nie wracać, by nie musieć czytać tych historii, po których miewałam złe sny… Ale po kilku dniach znów brałam do rąk tomy pamiętników …