„Coś stałego, do czego się wraca jak do domu. Nie do mieszkania…”

Ostatni post poświęciłam urodzinowo Z. Herbertowi. Dziś dorzucam jeszcze dwa grosze do tematu, nieco pobieżnie tylko z Herbertem związane bądź szukające w poniższym Herbertowskim wątku punktu wyjścia tego wpisu, który oscyluje wokół szeroko pojętego tematu tradycji czy zwyczajów. Herbert mówił o sobie: Nie znosiłem rozmów o korzeniach i dzieciństwie – przecież każdy ma jakiegoś tatę […]

„W końcu zostanie kamień na którym mnie urodzono…”. I poeta był dzieckiem

Dzisiaj mija 95. rocznica urodzin jednego z moich ulubionych poetów – Zbigniewa Herberta. Chyba mało kto nie zna tej postaci, szczególnie jego wierszy (choć pewnie najczęściej w wydaniu „szkolnej klasyki”), ale niewiele pewnie „wie się” o jego latach dziecinnych, a przecież także i poeci byli dziećmi. O dzieciństwie i młodości  Herberta ukazała się kilka lat […]