„Wrześnie jak niemy płacz psałterzy…” – u schyłku rocznicowego września

Dobiega końca miesiąc wrzesień. W tym roku miał on szczególny wydźwięk, ze względu na 80. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Jej obchody były już szeroko opisywane i komentowane. Warto jednak przyjrzeć się tej rocznicy, wnikając nieco głębiej w jej sens, w to, co wyraża i do czego wzywa. Niech osią poniższych rozważań staną się dwa …

Nasycając serce. O jesiennej trosce o wewnętrzny płomień.

„Życie współczesne nie sprzyja refleksji. Cechuje je chroniczny pośpiech i brak czasu. Ostatnią deską ratunku jest dla wielu chwila skupienia porannego i wieczornego. Gdy go, najczęściej z własnej winy zabraknie, życie staje się zazwyczaj całkiem uzewnętrznione. Kto ma możność zajmowania się nauką i sztuką, znajduje w nich pewne elementy pogłębiające. Moje obecne życie także cierpi …

Matko Kalwaryjska…

Dziś, w dniu wspomnienia Matki Bożej, czczonej w obrazie z Kalwarii Zebrzydowskiej, przypominam sobie po prostu słowa Jana Pawła wypowiedziane przed Jej obliczem podczas ostatniej pielgrzymki do Polski w 2002 roku…   Homilię, rozpoczętą pokrzepiającymi słowami o opiece Maryi i Jej prowadzeniu nas do Syna…   Ile razy doświadczyłem tego, że Matka Bożego Syna zwraca swe …

By nie zaginęła pamięć

75. lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie Z morza informacji, które dzisiaj pojawiają się w mediach – spośród  materiałów, reportaży, ale także ocen i komentarzy – staram się wyławiać zwłaszcza wspomnienia bezpośrednich uczestników powstania. Jak wczoraj, gdy przy okazji pochówku na polskiej ziemi płk. Ryszarda Białousa – dowódcy Batalionu „Zośka”, wspominała go w swoich słowach p. …

Kto jest twoim Abrahamem? Dla kogo ty nim jesteś?

Wyobrażacie sobie sprzedawcę samochodów, który na waszą usilną prośbę opuszcza cenę samochodu wartego realnie 50 000 zł do 10 000 zł? Albo panią w sklepie, która pełnowartościowe produkty w cenie 50 zł zgadza się –  na skutek waszego przekonywania, sprzedać wam, bez szczególnego zysku, za złotych 10? Przeczuwacie już puentę? 😉 Czy właśnie po przeczytaniu …

Twarz czasu

Dopiero dziś dotarła do mojej świadomości informacja o aplikacji, która, uchylając rąbka tajemnicy, pozwala „zajrzeć w przyszłość” i antycypować w  obrazie własnej fizjonomii, jaki stanie się naszym udziałem za kilka lat.  Nieco z zaskoczenia zostałam z tym stanem zaznajomiona. Refleksja po? Cóż – jak mówią na Śląsku – „gena nie wydłubiesz” 😉 W kontekście „fejsappu” …

Widzieć czy wierzyć? Czyli czy Bóg jest stronniczy…

Ilekroć w liturgii pojawia się postać św. Tomasza uwiecznionego przez św. Jana w postawie niedowiarstwa, tylekroć powraca temat wiary i widzenia. Ponieważ też sam Jezus podsumowuje ostatecznie to spotkanie z Apostołami słowami: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli”. Wiara jest pod tym względem wyzwaniem. Bo wiąże się z „niewidzeniem”, bo jest zaproszeniem, by uwierzyć choć …

„ty jesteś dla Mnie jak delfin…”

W morzu ramówkowych propozycji trudno czasem wyłowić coś, co rzeczywiście skupiłoby uwagę i pozostawiło w głowie trwały ślad, ale właśnie niedawno na takie «coś» natrafiłam. Był to film dokumentalny dedykowany Jacques’owi Mayol’owi – tzw. człowiekowi-delfinowi – i w zasadzie ten pseudonim zaintrygował mnie na tyle, by poświęcić chwilę na obejrzenie. Choć, jak się okazało, nie …