W ten sposób Ja i ty mamy to samo upodobanie, jakie Ja mam w nich – w miłości bezgranicznej, bez jakiejkolwiek różnicy…

“Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie“

 

“Ja z miłości do ciebie okazałem ci współczucie, a będąc twoim najwyższym Dobrem, umieściłem cię na nowo w wiecznej szczęśliwości. Nienawiść do ludzkich zaszczytów okazałem poprzez narodzenie na tej ziemi w najbiedniejszej i nikomu nieznanej stajni, skąd potem zostałem wyrzucony i zmuszony do ucieczki, będąc prześladowanym przez ludzi i to zaraz po narodzeniu. Nienawiść do bogactw ukazałem żyjąc w skrajnym ubóstwie: żyłem bowiem na świecie jak żebrak, pozbawiony domu, pielgrzymujący z miejsca na miejsce, prześladowany i potępiany przez większość ludzi. Ukochałem poniżenie, żyjąc i rozmawiając z ubogimi, prostymi i grzesznikami. Cudem wszechmocy ukryłem swoją Boskość, aby uniknąć honorów, które ludzie tak bardzo cenią. Zganiłem wystawne pożywienie, żywiąc się skromnym pokarmem. Przyodziewałem się ubogo, godząc się na każdą niewygodę. Boso podejmowałem długie wędrówki, znosiłem ostrość słońca i zimna, niewygody i trud, każde ludzkie utrapienie. Wszystko to na chwałę mojego Ojca i dla zbawienia ludzi.

A na koniec, jako wynagrodzenie za wszelkie dobro a nawet cuda, został mi przygotowany krzyż, ciernie, biczowanie, gwoździe i żółć. Zostałem bowiem wyszydzony, znieważony, przybity do krzyża, przeklęty, pełen udręki i bólu, bez jakiegokolwiek pocieszenia i pomocy. I tak wyczerpany, w całkowitym opuszczeniu, umarłem na krzyżu. Najpierw jednak modliłem się i oczami pełnymi miłosierdzia patrzyłem na wszystkich, którzy Mnie obrazili i doprowadzili do śmierci.

Zobacz więc, jak ukochałem i przyjąłem na siebie to wszystko, czym ty się brzydziłaś oraz jak znienawidziłem i potępiłem to, co ty kochałaś“.

 

“A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena“

“O, Synu, Miłości Boga Ojca! Ty jesteś Jego chwałą, umiłowaniem i upodobaniem. Miłości moja, również dla mojego serca jesteś jedyną miłością i umiłowaniem. Serce moje nie może żyć bez wpatrywania się w Ciebie, ponieważ w Tobie jest moje życie, oddech i każde poruszenie. Jeżeli moja dusza tak czuje, jak bardzo musiała to odczuć pod krzyżem twoja najczystsza Matka Maryja. Całkowicie, duchowo ukrzyżowana, stała ona nieporuszona przed twoim obliczem, pełnym blasku i godnym współczucia.

Ukrzyżowana Boża Matko, wierna dusza – oblubienica dotrzymuje Ci towarzystwa; ona także razem z twoim Synem i swym umiłowanym Bogiem, duchowo ukrzyżowana, stoi nieruchoma u stóp krzyża swojego Oblubieńca i wpatruje się w Jego ból. W milczeniu, jednym czystym spojrzeniem kontemplacji, przez wiarę, wyjawia Mu swoje gorące pragnienia. Mówi: spraw, abym odrodziła się w Duchu Świętym, zadając śmieć staremu człowiekowi. Niech twoje wnętrzności zrodzą mnie przez łaskę do nowego i Bożego życia!

“Nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda”

“Dusza: Jezu, Ukrzyżowana Miłości moja! Już po śmierci, gdy oddałeś Ducha, zechciałeś, aby otworzono twe miłujące Serce, aby dusze przez te drzwi miłości weszły w posiadanie twoich Bożych bezmiernych skarbów, aby twoje Serce wylało resztę drogocennej krwi, jaka pozostała w twoim świętym Człowieczeństwie.

Jezus: Dlatego chcę, abyś poślubiła wszystkie moje dusze i abyś znalazła w nich to upodobanie, które Ja w nich znajduję.

Dlatego wejdź, oblubienico moja, do mojego serca i zobacz piękno obrazów, które stworzyłem na moje podobieństwo, i nie dziw się więcej, że zstąpiłem z nieba i dla nich umarłem na krzyżu – to wszystko uczyniła moja miłość. W nich bowiem widoczna jest moja dobroć, mądrość, wszechmoc i rozumny byt o czystym duchu, razem z tym pięknem, którym – jak widzisz – jest ozdobione moje serce: piękno, którego nie możesz określić ze względu na wzniosłość, jaką w nim odkrywasz. Ludzki język nie może bowiem wyrazić tego, co ty pojęłaś.

A ponieważ Ja jestem twoim oblubieńcem, poślubiłaś więc Miłość i Dobroć. Teraz chcę, abyś poślubiła także miłość do moich dusz, które są upodobaniem mojej dobroci. I w tym uścisku, o ukochana moja oblubienico, obejmuję ciebie, a ty obejmij wszystkie moje dusze. Tak jak i ciebie obejmuję je wszystkie moim sercem, w tobie. W ten sposób Ja i ty mamy to samo upodobanie, jakie Ja mam w nich, w miłości bezgranicznej, bez jakiejkolwiek różnicy; bo dla Mnie każda jest jakby jedyną i dla każdej jestem jedynym Umiłowanym“.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.