Na początku – słowo

Na początku – słowo

Witajcie!
Obiecałam sobie, że przywitam się z Wami bez zbędnych opowieści i długich tłumaczeń o tym, dlaczego blog. I rzeczywiście – niech obejdzie się bez legend i opasłych objaśnień.

Napiszę tylko, że z krwi i kości, a także z wykształcenia, jestem teologiem, a raczej kobietą teolog, czy – jak zwykli mówić znajomi na studiach – „kobietą teologiczną”, prywatnie także żoną i mamą. Od kilku lat mam swoje inne miejsce w sieci, ale brakowało mi przestrzeni do notatek związanych z przemyśleniami bardziej duchowymi. Dlatego też zrodził się w mojej głowie pomysł, by to właśnie blog TEO-LOGICZNA był takim terytorium, ogrodem myśli, w którym logika zdecydowanie będzie się skłaniać w stronę teo 😉

Nie obiecuję regularności i systematyczności. Życie zbyt często uczyło mnie, że obowiązki, zmęczenie i nieprzewidziane sytuacje nie sprzyjają w moim przypadku wpisom planowym. Dlatego niech ten blog będzie raczej spontanicznym, teologicznym dziennikiem, kolekcją duchowych inspiracji, zamyśleń, tego, co dla mnie ważne i cenne w teologii, a także tego, co na co dzień mnie interesuje, frapuje, nad czym zatrzymuję serce i głowę…

Życzę dobrej lektury i pozdrawiam!

 

 

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane miejsca do wpisania są oznaczone gwiazką *.